Co się zmieniło?

Wakacyjny raport z frontu: 51 500 zł na koncie, odsetki promocyjne i czekanie na wielki finał!

Czas na mocne, wakacyjne podsumowanie na Bonusologia.pl. Podczas gdy większość ludzi w lipcu i sierpniu wydawała pieniądze na urlopach, moja lwią fura w ING pracowała bez przerwy, a ja konsekwentnie realizowałem swój plan.

Co wydarzyło się na moim koncie przez ostatnie dwa miesiące? Jakie odsetki już do mnie trafiły i na jaki wielki przelew czekam we wrześniu? Zróbmy szybki przegląd faktów i liczb!

1. Trzymam tempo: Lipiec i sierpień zaliczone!

Pamiętacie moje żelazne postanowienie? 42 500 zł na start i równe 3 000 zł dopłaty w każdym kolejnym miesiącu.

Zgodnie z obietnicą, w lipcu oraz w sierpniu wykonałem dokładnie te same, sprawne ruchy:

  1. Przelew 3 000 zł z mBanku na konto osobiste w ING (odhaczenie wymaganego wpływu).
  2. Natychmiastowy transfer na Otwarte Konto Oszczędnościowe (OKO).

Efekt? Mój zgromadzony kapitał wynosi obecnie równe 51 500 zł! Cała ta kwota od pierwszej do ostatniej złotówki pracowała na promocyjnym oprocentowaniu 5,5%.

2. Odsetki podstawowe vs odsetki promocyjne (Mechanizm w akcji)

Na moje konto spłynęły już odsetki podstawowe za czerwiec oraz lipiec (naliczane według standardowej stawki 0,5%). Co najważniejsze – bank zaksięgował już także odsetki promocyjne za cały miniony okres!

To dokładnie ten sprytny mechanizm, o którym pisałem Wam wcześniej: ING najpierw co miesiąc wypłaca drobne odsetki bazowe (te 0,5%), a potem dopłaca potężne wyrównanie do pełnych 5,5%. Gdy widzi się taki skumulowany przelew odsetkowy za kilka miesięcy na raz, satysfakcja z „ogrania” systemu jest niesamowita!

Dokładne kwoty odsetek przeze mnie otrzymanych opublikuję w specjalnym, podsumowującym wpisie, gdy tylko bank zaksięguje odsetki podstawowe za sierpień.

3. Czekając na wrzesień: Ostatni krok po 600 zł bonusu

Co z główną premią gotówkową za otwarcie konta? Zgodnie z regulaminem promocji, ING ma czas na wypłatę pozostałych 600 zł bonusu do 30 września.

Moje zadanie na wakacje było proste: nie spocząć na laurach, pilnować logowań do aplikacji oraz regularnie płacić kartą za codzienne zakupy spożywcze. Wszystkie warunki regulaminowe na czerwiec, lipiec i sierpień zostały przeze mnie spełnione w 100%.

Teraz piłeczka jest po stronie bankowych systemów weryfikacyjnych. Zostaje mi spokojnie czekać, aż do końca września na moim koncie wyląduje 600 zł czystej, darmowej gotówki.

Co dalej na Bonusologia.pl?

Wrzesień będzie dla nas przełomowym miesiącem z dwóch powodów:

  1. Wielkie rozliczenie ING: Zrobimy podsumowanie co do jednego grosza. Pokażę Wam łączną kwotę zysku netto (wszystkie odsetki + 100 zł z polecenia + 600 zł premii głównej).
  2. Koniec promocji i Wielka Ucieczka: Wraz z końcem okresu promocyjnego, oprocentowanie moich 51 500 zł w ING spadnie do marnych 0,5%. Nie mam zamiaru zostawiać tam takich pieniędzy na groszowych warunkach. Pokażę Wam, do jakiego banku przenoszę cały zgromadzony kapitał, aby dalej wyciskać z rynku maksymalny procent!

Śledźcie bloga, bo najciekawszy etap mojego reality show dopiero przed nami.

A jak u Was mija koniec wakacji? Wasze oszczędności też urosły przez te dwa miesiące, czy wrzesień przywita Was pustkami na koncie? Dajcie znać w komentarzach! 🚀

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry